Sinfonietta Cracovia otwiera sezon 2010, akcentując obchodzone w tym roku rocznice urodzin sławnych kompozytorów – Fryderyka Chopina (ur. 1810 r.) i Gustava Mahlera (ur. 1860 r.). Podczas koncertu 7 stycznia w Filharmonii Krakowskiej orkiestrę poprowadzi Jacek Kaspszyk.
Ukłonem w stronę Roku Chopinowskiego będzie I Koncert fortepianowy e-moll polskiego kompozytora. Pod względem budowy nawiązuje on do popularnego wówczas stylu brillant, stąd klasyczne formy muzyczne oraz motywy taneczne – pierwsza część koncertu to allegro sonatowe, ostatnia zaś jest stylizacją krakowiaka. Jednak w te założenia formalne Chopin wpisał treść daleko wyrastającą ponad niefrasobliwy charakter kompozytorskiej maniery. Zdzisław Jachimecki pisał o tym koncercie: „Iście romańska doskonałość form [w które] zaklęta jest romantycznym duchem owiana poetyczność”.
W Krakowie zagra go bardzo młody artysta Jan Lisiecki. Nazywany „arystokratą fortepianu” wirtuoz polskiego pochodzenia, mieszkający w Kanadzie, ma zaledwie czternaście lat. Odnosi liczne sukcesy za oceanem, doceniono go również w Polsce. Dzięki wykonaniom obu koncertów F. Chopina (w 2008 i 2009 r.) został okrzyknięty sensacją Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego Chopin i jego Europa. Jego recital w noc sylwestrową w Żelazowej Woli zainauguruje oficjalne obchody Roku Chopinowskiego. Krytycy zwracają uwagę, że „gra bardzo rozsądnie, ale z uczuciem”. Te cechy z pewnością pozwolą mu połączyć wymagania techniczne i formalne koncertu z jego romantycznym rozmachem i wyrafinowaniem.
Twórczość Mahlera reprezentować będzie natomiast Totenfeier, dzieło niepozbawione polskich akcentów – podobno inspiracją do jego napisania były dla kompozytora Dziady Adama Mickiewicza. Totenfeier nie było ilustracją tekstu literackiego, miało raczej prowokować słuchaczy do stawiania fundamentalnych pytań o sens życia i śmierci. Czy faktycznie brzmią one w otwierającym utwór niespokojnym wiolonczelowo-kontrabasowym motywie lub w pogodnym temacie granym przez skrzypce? Oceńmy sami.